parentyfikacja w dorosłym życiu
Parentyfikacja to rodzaj doświadczenia, które znacząco zakłóca funkcjonowanie środowiska rodzinnego. Opiera się ono bowiem na działaniach, często heroicznych, podejmowanych przez dzieci, które kosztem swojego poczucia bezpieczeństwa, zaspokojenia własnych potrzeb emocjonalnych i wykorzystania możliwości rozwojowych oraz za cenę swoich osiągnięć edukacyjnych zabiegają o
SHUS Wykład: Parentyfikacja doświadczenie odwrócenia ról w rodzinie. Perspektywa biograficzna w ramach cyklu: Przestrzeń dla młodych pracowników nauki mgr Barbara Chojnacka
W każdym niemal wywiadzie można dostrzec swego rodzaju autoanalizę czy autorefleksję nad swoim życiem. W toku narracji sami badani dostrzegali konsekwencje odwrócenia ról rodzinnych. Wskazywano na negatywne skutki parentyfikacji towarzyszące czy przejawiające się w sposób długotrwały w życiu dorosłym.
Parentyfikacja przedstawiana jest jako zjawisko odwrócenia ról w rodzinie, kiedy dziecko zaczyna pełnić rolę rodzica i wypełniać jego obowiązki.
70 views, 6 likes, 0 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from W kontakcie - psychoterapia i rozwój osobisty - Ola Malinowska: Parentyfikacja cz.2 Jak można rozpoznać mechanizm
Site De Rencontre Totalement Gratuit France. Malina przygotowywała ślub z Michałem, jednak słowo "przygotowywała" jest w tej historii nadużyciem, ponieważ nie miała wpływu nawet na suknię. Kiedy ona chciała coś skromniejszego i romantycznego w klimacie boho, jej mama stwierdziła, że każdy na sali ma wiedzieć, gdzie jest panna młoda i właśnie w taki sposób Malina skończyła w wielkiej bezie. Tak samo jej mama wybrała liczbę gości, miejsce wesela, a nawet menu. Dlaczego Malina się na to zgodziła? Swoje zrobiły szantaże i mówienie o tym, co dziecko jest to winne rodzicom. Oto jeden z przykładów parentyfikacji w dorosłym życiu. Jak wygląda parentyfikacja w dorosłym życiu? O tym, jak rozpoznać parentyfikację w dzieciństwie pisaliśmy we wcześniejszym wpisie, dzisiaj skupimy się na tym, jak wygląda sparentyfikowany dorosły. O takiej sytuacji mówimy, gdy rodzic od najmłodszych lat wpaja dziecku, że jest od niego fizycznie i emocjonalnie zależne. W tym celu przenosi na niego ciężar prowadzenia gospodarstwa domowego, obowiązek opieki nad sobą, młodszym rodzeństwem lub powierza mu swoje sekrety - posiada cechy toksycznego dorosłego. Negatywnymi skutkami takiego traktowania dziecka jest jego wieczne poczucie winy, działanie pod wypływem wewnętrznego krytyka, perfekcjonizm, nadmierna odpowiedzialność, brak umiejętności odczuwania przyjemności i odpoczynku. Przez taki zestaw zachowań dorosły sparentyfikowany nie potrafi odciąć się od rodzica. Dodajmy, że nie ma mowy o parentyfikacji wówczas, gdy choruje rodzic dorosłego człowieka i ten postanawia się nim zająć. W takiej sytuacji pomoc jest chwilowa. O parentyfikacji mówimy wtedy kiedy dziecko nie ma wyboru. Jest wewnętrznie zmuszone, by pomagać rodzicom nawet wtedy, gdy ich problemy są wyimaginowane i wymyślone np. "mam wielki dom, wy jesteście młodzi, powinniście zamieszkać ze mną". Jakie są konsekwencje parentyfikacji dorosłego? Sparentyfikowany dorosły wiecznie przeżywa wewnętrzny kryzys - robi to, czego oczekuje od niego rodzic, a nie to, na co ma ochotę. Tłumi swoją asertywność, a przez fakt, że rodzic go chwali, czuje, że pomagając mu, robi dobrze. Nigdy nie wykształcił w pełni swojego "ja", jest stopiony z rodzicem i pozostaje w jego ukryciu. Poświęca swoje potrzeby na rzecz zaspokajania potrzeb innych. Tłumi w sobie złość i asertywność, co obraca się w zaburzenia psychosomatyczne. Niewyrażone emocje wcale się nie rozpływają, tylko człowiek nie ma z nimi kontaktu. Dają o sobie znać w postaci bólów brzucha, głowy, astmy, alergii, a nawet depresji. Przykłady parentyfikacji w dorosłym życiu Jak wygląda codzienność sparentyfikowanego dorosłego? Jest w nim za dużo jego rodziców. Mogą oni podejmować za niego ważne decyzje jak np. w przypadku ślubu czy wyboru mieszkania. Mogą utrudniać młodemu człowiekowi separację i opuszczenie rodzinnego domu. Może dojść do tego, że chcą mieszać razem z dorosłym dzieckiem - czy to u niego, czy w domu rodzinnym. Są to mamy, które obwiniają synowe za niedostateczną troskę nad synem np. poprzez zarzucanie, że chodzi źle ubrany, że niezdrowo je itd. Mogą ciągle wymyślać coraz to nowe problemy, by dziecko do nich przyjechało np. cieknący kran, koszenie trawy, przeciekający dach, konieczność zrobienia zakupów itd.
Parentyfikacja jest terminem określającym, w bardzo dużym uproszczeniu, zjawisko traktowania dzieci niczym dorosłych. Chodzi o odwrócenie ról. Dziecko jest rodzicem. Z kolei rodzic – dzieckiem. Wymaganie od dzieci dojrzałości, której sami rodzice nie mają. Oczekiwanie, że pomocne one będą, odpowiedzialne oraz przewidujące. Jest to wychowanie bez żadnego wsparcia dorosłych, które niestety jest fatalne w skutkach. Czy znacie to? Skutki oraz objawy parentyfikacji Niestety, bardzo trudno jest się zorientować, że albo parentyfikujemy czy też byliśmy parentyfikowani. Dziecko przez rodziców jest traktowane jakby było dorosłe, jest samodzielne, dostrzega potrzeby innych, liczy się z potrzebami innych osób oraz przekłada się często przed własne potrzeby. Może się to wydawać szlachetne. Jednak taka podstawa jest bardzo kosztowna. W życiu dorosłym umiejętność dbania o swoje własne potrzeby może mieć skutki katastrofalne. Osoby, które były zmuszone szybciej dorosnąć oraz wziąć wszelkie sprawy w swoje ręce nie potrafią kompletnie żyć bez pomagania. Nie chodzi dlatego, że ich serca są rozsadzane dobrocią, ale po prostu nie potrafią żyć inaczej. Bardzo trudno jest im odpocząć oraz wyluzować. Chętniej oraz łatwiej wchodzą w rolę pewnego rodzaju dozorcy czyjegoś życia, aniżeli przyjaciela. Co ciekawe ich samoocena wynika nie z tego, jacy są, ale ile dla innych zrobili. Bardzo częstym elementem parentyfikacji wymagane jest, aby starsze dzieci zajmowały się dzieci młodszymi. Dzieci nierzadko zostają także sędziami w sporach pomiędzy rodzicami. Co świadczyć może o tym, że w przeszłości jednak byliśmy parentyfikowani? Mogliśmy dorastać w przekonaniu, że musimy być odpowiedzialnie. Mieliśmy kłopoty z zabawą, odpoczynkiem czy też odpuszczeniem kontroli. Mogliśmy być wciągani w konflikty pomiędzy mamą i tatą. Najważniejsze jednak jest to, że nie pamiętamy kompletnie, jak to jest być dzieckiem. Dziecko wewnętrzne. Wiemy już doskonale czym jest parentyfikacja. Miejmy świadomość, że każdy z nas ma w sobie dziecko wewnętrzne, które potrzebuje w spokoju żyć oraz także w zgodzie ze sobą, jak i także ze swoimi potrzebami. Każde dziecko potrzebuje życia bez poczucia winy, spontaniczności oraz także niepokoju. To właśnie wewnętrzny głos dziecka został w nas uciszony, ale warto mu dać wybrzmieć oraz posłuchać go. Wiele dzieci dorasta w takim przekonaniu, że muszą się nauczyć ignorować własne potrzeby, aby przetrwać w ogóle. Często potrzebami niezaspokojonymi w dorosłości jest chociażby to, czego jako dzieci nie otrzymaliśmy. Psychologowie wyróżniają kilka etapów dopuszczenia do wewnętrznego głosu dziecka.
Parentyfikacja to w skrócie sytuacja, w której dziecko jest zmuszane/lub manipulowane do bycia osobą dorosłą, lub przejęcia obowiązków rodziców. Często bowiem jest tak, że dziecko, nawet kilkuletnie ma do wykonania zadania, których nie powinno robić. Wbrew pozorom nie zdarza się to tylko w rodzinach określanych mianem dysfunkcyjnych, lecz także tych na pozór zdrowych. Znaleźliśmy się wszyscy w czasach, w których doskwiera nam poczucie bezradności, zdenerwowania i spięcia. Sprawdź, czy parentyfikacja nie dotyczy Twojej rodziny. Parentyfikacja nie obejmuje zachowań krótkotrwałych, w których np. mama zachorowała i wymaga nieco więcej samodzielności od dziecka. To również nie jest styl życia rodziny, w której angażuje się starsze rodzeństwo do opieki nad młodszym, oczywiście, jeśli nie jest to przesadne. Najczęściej mamy do czynienia z tym zagadnieniem wtedy, kiedy dziecko jest zmuszone, lub odczuwa wewnętrzną potrzebę przejęcia roli rodzica, czyli kiedy: rodzic jest przewlekle chory, np. na depresję, zaburzenia lękowe, raka, rodzice są alkoholikami, rodzice nie potrafią ze sobą rozmawiać i dziecko zaczyna być pośrednikiem, rodzice wykorzystują dziecko i każą np. zajmować się młodszym rodzeństwem przez długo czas, wbrew jego woli i chęci, rodzice nie angażują się w wychowanie dziecka i nie spełniają jego potrzeb. Moja mama sobie nie radzi Już maluchy potrafią czuć emocje rodziców. Kilkulatki mają tendencję do pocieszania rodziców w kryzysowych sytuacjach. Bardzo często czują się zobowiązane do tego, aby zareagować i bardzo często czują się winne złego samopoczucia rodzica. Kiedy opiekun nie zechce podjąć odpowiednich kroków w celu poprawy swojego zdrowia psychicznego, skaże dziecko/dzieci na parentyfikację. Dziecko będzie żyło w poczuciu winy i za wszelką cenę będzie starało się pocieszyć rodzica, rezygnując ze swojego dzieciństwa. Rodzice są alkoholikami Dzieci alkoholików, niezależnie od wieku, uczą się samodzielności bardzo szybko. To nie jest jednak dobre. Chociaż każde powinno dojrzewać w swoim rytmie, to sytuacje kryzysowe, w których kilkuletnie dziecko jest zdane tylko na siebie, znacząco wpływają na jego rozwój emocjonalny. Każde dziecko bowiem musi się bawić i potrzebuje uwagi rodzica. Nie odwrotnie. Rzeczywistość dzieci alkoholików jest niestety przepełniona lękiem, agresją, chociaż wydaje się, że jest owiana samodzielnością. Musiałem szybko dorosnąć, bo rodzice się rozwiedli Z parentyfikacją mamy do czynienia również wtedy, kiedy rodzice, niezależnie czy są ze sobą w związku, czy się rozstali, wykorzystują dziecko do przekazywania informacji, bądź, co gorsze – do manipulowania faktami. Dzieci, niezależnie czy mówimy tutaj o kilkulatkach, czy nastolatkach, nigdy nie powinny dźwigać problemów rodziców, a tym bardziej pośredniczyć w kłótniach, lub łagodzić sytuację. Dorośli nie zdają sobie sprawy z tego, że niektóre informacje są dla dziecka trudne i rezygnuje ono z wielu uroków dzieciństwa. Niania po godzinach w wersji nastolatka Jesteśmy jak najbardziej za tym, aby angażować starsze rodzeństwo w opiekę nad młodszym. Nie zmienia to jednak faktu, że należy to robić z umiarem i nigdy wbrew starszakowi. Nie można zmuszać do zabawy, czy też pilnowania. Nie można również wyręczać się starszym dzieckiem. Traci ono w ten sposób prywatność, a także jest zmuszone do rezygnowania z własnych potrzeb, co właśnie skutkuje właśnie parentyfikacją. Parentyfikacja jako skutek braku opieki Na pewno znacie rodziców, którzy nie spędzają odpowiedniej ilości z dzieckiem i aż ponadto tłumaczą się tym, że ma ono być samodzielne. Niestety, niezależnie od wieku, każde dziecko potrzebuje uwagi i troski rodzica. Oczywiste jest, że kilkulatek może sam przygotować sobie śniadanie, lub posprzątać pokój, uporządkować mieszkanie. Problem pojawia się wtedy, kiedy dziecko ma zbyt dużo obowiązków, a zbyt mało praw i przywilejów. Jest zmuszone wtedy do dorosłego myślenia i nie ma wsparcia w rodzicach. Często, kiedy potrzebuje wsparcia, nawet nie prosi o nie, ponieważ wie, że musi poradzić sobie samo. Nie da się o tym zapomnieć w dorosłości, czyli poważne skutki parentyfikacji Zacznijmy od samego dzieciństwa. Dziecko jest narażone na wiele niebezpieczeństw, ponieważ nie zdążyło się dobrze oswoić z dzieciństwem, wiekiem dorastania, a już musi zachowywać się jak dorosły. To jest odbieranie podstawowych praw człowieka, które może mieć skutki nie tylko psychiczne, lecz także fizyczne. Takie dzieci są bardziej narażone na różnego typu oparzenia, wypadki. Czują się także odizolowane od rówieśników. W dorosłym życiu albo potrzebują intencji innych ludzi i oczekują od nich nadmiernej opieki i pomocy, tak jakby chcieli sobie zrekompensować dzieciństwo, albo są zbyt opiekuńcze w stosunku do obcych ludzi, partnerów i własnych dzieci. Skutki parentyfikacji są bardzo niezdrowe dla zdrowia psychicznego, dlatego, jeśli ofiara czuje, że coś jest nie tak, powinna od razu zgłosić się do psychologa.
Życie dla każdego z nas pisze oddzielny scenariusz. Doświadczamy różnych sytuacji, które w mniejszym lub większym stopniu wpływają na to, kim się stajemy. Każdy stara się odnaleźć w trudnych okolicznościach najlepiej, jak tylko potrafi, choć bywa to czasem kosztowne (w sensie psychicznym). Czasami po prostu nie mamy wyjścia i bierzemy odpowiedzialność za różne sprawy. Jednak nie jest tak, że dotyczy to tylko dorosłych. Sprawa ta dotyczy przede wszystkich tych najmłodszych, czyli które stoją tuż za tym, że dziecko musi szybciej dorosnąć jest wiele. Wśród nich można na pewno wymienić „nieobecność rodziców” wynikająca np. z powodu rozwodu, poważnej choroby lub śmierci bliskiej osoby; nadużywania alkoholu i agresywności rodziców; oraz niezaradności i dojrzałości. Dla dziecka rodzic jest po prostu wszystkim. Całym światem, więc jest w stanie zrobić wszystko, aby go nie stracić. To dlatego potrafi zrezygnować ze swoich potrzeb i przejmować cudze obowiązki. W psychologii taka sytuacja nazywa się to jest parentyfikacja?Parentyfikacja to sytuacja w życiu dziecka, kiedy przejmuje ono obowiązki i zadania, które powinny spoczywać na rodzicach, czyli osobach dorosłych. Dziecko rezygnuje wtedy ze swoich własnych potrzeb i wykonuje czynności, które są ponad jego możliwości parentyfikacji dochodzi wtedy, kiedy dziecko regularnie przez dłuższy czas spełnia oczekiwania rodziców/rodzica (często nieświadomie), które są ponad jego możliwości. Oczywiście pisząc o parentyfikacji, a co za tym idzie, wykonywaniu przez dziecko czynności, które są ponad jego możliwości psychiczno-fizyczne – nie mam na myśli tych epizodów, które się czasami zdarzają, np. sytuacje związane z małymi – wielkimi bohaterami, którzy udzielają pierwszej pomocy, wzywają straż pożarną i podejmują dorosłe decyzje w kryzysowych oraz jednorazowych parentyfikacjiJeżeli chodzi o parentyfikację, to można wyróżnić dwa podstawowe rodzaje, które grupują w pewien sposób zachowania dziecka związane z przejmowaniem roli. Wyróżnia się parentyfikację instrumentalną oraz parentyfikację instrumentalnej doświadcza dziecko, które z jakiegoś powodu wchodzi w jedną z trzech ról: służącego, opiekuna rodzica oraz opiekuna rodzeństwa. Wśród przyczyn odpowiadających za pojawienie się tego rodzaju parentyfikacji można wymienić chorobę, starość, ale też „nieobecność” rodzica (z powodu zmagań związanych ze stratą, trudnymi zdarzeniami, alkoholizmem, przemocą). O parentyfikacji instrumentalnej mówi się także wtedy, kiedy dziecko zmuszane jest do tego, aby zarabiać o parentyfikacji emocjonalnej, mówi się w trzech sytuacjach. Pierwszej, kiedy dziecko jest mediatorem/buforem we wszelkich konfliktach rodzinnych. Drugiej, w sytuacjach, gdy jeden z rodziców choruje i staje się terapeutą, aby rozśmieszać, pocieszać, ratować i dawać wsparcie. Trzeciej, kiedy dziecko (zazwyczaj nieświadomie) zostaje partnerem – również seksualnym dla jednego ze swoich rodziców. W takim przypadku mówi się przede wszystkim o przekroczeniu granicy cielesnej i wykorzystywaniu parentyfikacjiUstalmy jedno: dla każdego dziecka dużym obciążeniem jest doświadczanie parentyfikacji. Dziecko, wchodząc w rolę rodzica nie ma takich możliwości psychiczno-fizycznych, aby nie odbyło się to jego kosztem. Niezależnie od tego, czy mowa jest o parentyfikacji emocjonalnej, czy też instrumentalnej – dziecko rezygnuje ze swoich potrzeb i na pierwszym miejscu stawia kogoś innego. Wpływa to nie tylko na ich obecne życie, ale również na jego przyszłość. Przez takie doświadczenia dziecko (a później dorosła osoba) wykształca u siebie schemat funkcjonowania oparty na czym w dorosłości zmagają się parentyfikowane dzieci?Mają niską samoocenę oraz poczucie własnej swoje decyzje od innych się/rezygnują ze swoich potrzeb na rzecz zaspokajania potrzeb do sytuacji odczuwają poczucie wstydu i problem z rozpoznawaniem i regulacją emocji, (np. aleksytymia).Z obawy przed porażką nie realizują słabe granice i problem z ich w poczuciu dowierzają sobie oraz własnym umiejętnościom i obawiają się tego, że nie spełnią własnych oczekiwań i innych (tzw. syndrom oszusta).Mają potrzebę opiekowania się innymi osobami, jednocześnie mają problem z przyjmowaniem pomocy/opieki od kontrolują swoje zachowanie/ to, co mówią, z obawy przed się z realizacji swoich jak ze wszystkim, tak i z parentyfikacją jest tak, że kij ma dwa końca. O ile w tym tekście skoncentrowałam się bardziej na negatywnych konsekwencjach parentyfikacji, to niektórzy mówią także o tej pozytywnej stronie. Wśród pozytywnych aspektów wymienia się – samodzielność, odpowiedzialność, odporność na sytuacje stresowe, wyższy poziom odporności psychicznej, itp. Parentyfikacja powoduje, że dziecko wraz z przejęciem roli rodzica traci swoje dzieciństwo. Jednak prędzej lub później przychodzi taki moment w dorosłym życiu, kiedy stara się zaspokoić swoje potrzeby z dzieciństwa – bo to dziecko nadal jest w tym dorosłym sobie pomóc z konsekwencjami parentyfikacji? Oczywiście można sięgać po różnego rodzaju warsztaty, literaturę specjalistyczną, jednak najbardziej pomocna w tej kwestii jest terapia. Parentyfikacja to bardzo złożony temat, jednak mam nadzieję, że niniejszym tekstem choć trochę przybliżyłam jego A. Paszelke | i terapeutka terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach. Autorka e-booka dla kobiet "Z miłością dla siebie. Jak nauczyć się dbać o siebie na co dzień". Pomaga kobietom w budowaniu wewnętrznej siły dzięki pracy z uważnością i emocjami.
Napisała dla Was nasza specjalistka: Kamila Putyło – psycholog, psychoterapeuta Czym jest parentyfikacja? Parentyfikacja określana jest często, jako odwrócenie ról w rodzinie. Jest to sytuacja, gdy dziecko pełni rolę opiekuna lub partnera dla swojego rodzica lub/i rodzeństwa a funkcje, którą pełni znacznie przekracza jego możliwość radzenia sobie. Dziecko, aby przetrwać emocjonalnie musi uruchomić system opieki w odniesieniu do opiekunów, zamiast to od nich otrzymywać opiekę. Sytuacja ta prowadzi do niezaspokojenia podstawowych potrzeb uwagi, bezpieczeństwa i uzyskiwania wsparcia w rozwoju dziecka. Dziecko może opiekować się dorosłym w dwóch podstawowych obszarach: instrumentalnym i emocjonalnym. W pierwszym przypadku chodzi o sytuacje, gdy dziecko np. zarabia na utrzymanie rodzica, opiekuje się rodzeństwem lub chorym rodzicem, przejmuje większość obowiązków domowych. Parentyfikacja emocjonalna dotyczy natomiast zaspokajania emocjonalnych i społecznych potrzeb jego opiekunów. Dziecko może pełnić funkcje np. pocieszyciela i opiekuna rodzica chorego na depresję lub inne choroby, może być powiernikiem tajemnic rodzica, może podejmować mediacje w konfliktach małżeńskich, może stać się „kontenerem” na trudne emocje opiekuna, rodzinnym sędzią, kozłem ofiarnym i partnerem (w tym także seksualnym). W jakich okolicznościach może pojawić się zjawisko „ odwrócenia ról”. Badacze zwracają uwagę na pewne grupy ryzyka. Są to dzieci rodziców przewlekle chorych fizycznie lub psychicznie, wychowywane przez jednego rodzica, rodziców będących w ostrym konflikcie małżeńskim, rodziców uzależnionych od alkoholu i narkotyków, z rodzin bardzo ubogich, rodzin, w których jest rodzeństwo niepełnosprawne lub przewlekle chore, imigrantów. Zdarza się, że opiekunowie będący w konflikcie lub w stanie rozwodu mogą oczekiwać od dziecka szczególnej funkcji stawania się ich „zastępczymi” partnerami. Jakie mogą być konsekwencje parentyfikacji doświadczonej w dzieciństwie dla funkcjonowania psychicznego w dorosłości? Osoby, które opiekowały się instrumentalnie i/lub emocjonalnie swoimi rodzicami w dorosłym życiu mogą cierpieć na depresję, często wykazują niskie poczucie własnej wartości, przeżywają chronicznie wstyd i poczucie winy. Mogą mieć problemy w relacjach z innymi ludźmi, które wyrażają się poprzez unikanie bliskości, brak w poszanowania swoich granic i trudności w komunikowaniu swoich potrzeb. Często miewają problemy natury psychosomatycznej, cierpią na zaburzenia seksualne i mają zaburzony obraz ciała. Doświadczenie parentyfikacji w dorosłości może przejawiać się także w postaci tzw. „pseudodorosłości”, czyli demonstrowania przed światem i innymi ludźmi siebie, jako osoby bardziej dojrzałej i lepiej przystosowanej społecznie. Jest to oczywiście rodzaj maski, pod spodem, której kryją się liczne niezaspokojone potrzeby małego dziecka i braku doświadczenia zdrowej zależności od stabilnego, dojrzałego rodzica. W literaturze wskazuje się także na konstruktywne skutki parentyfikacji dla funkcjonowania dorosłej osoby, jakim jest wykształcenie odpowiedzialności i troski o innych ludzi. Aby parentyfikacja nie miała w sobie niszczącego charakteru dla funkcjonownia psychicznego jednostki muszą pojawić się także określone warunki. Istotny jest wówczas czas trwania i zakres oczekiwań dorosłych w stosunku do dziecka. Poczucie bycia pomocnym dla rodzica może stymulować rozwój odpowiedzialności u dziecka, budować poczucie kompetencji, sprawczości i skuteczności. Dziecko, które tylko czasami musi zajmować się sprawami dorosłych, ale ma ufne więzi w rodzinie zapewniające mu poczucie bezpieczeństwa i otrzymuje komunikaty dotyczące wdzięczności za jego zachowanie nie musi doświadczyć destrukcyjnego wpływu na funkcjonowanie psychiczne. Obserwacje kliniczne natomiast wskazują na znacznie powszechniejsze występowanie parentyfikacji destrukcyjnej. W jaki sposób można pomóc „dorosłym dzieciom”? Osoby z doświadczeniem parentyfikacji w dzieciństwie są bardziej podatne na powtarzanie takiego wzorca w relacjach z innymi ludzmi. Koncepcje pomocy psychologicznej mówią, że sposobem na ochronę „dorosłych dzieci” przed problemami i konfliktami z przeszłości jest ich przepracowanie. Można tego dokonać w trakcie sesji terapii indywidualnej lub grupowej. Warto także skorzystać z tzw. terapii rodzinnej i małżeńskiej. Praca terapeutyczna będzie obejmowała wiele obszarów dotyczących ujawnienia i nazwania doświadczenia odwrócenia ról w dzieciństwie w obecności psychoterapeuty, wsparcie w procesie separowania się od rodziców i na zdobyciu zdolności do określenia własnych indywidualnych potrzeb, bez „mylenia” ich z potrzebami i pragnieniami opiekunów. Kolejne obszary to praca nad realistycznym poczuciem własnej wartości, przepracowanie sposobu regulowania emocji, podjęcie żałoby i opłakanie „życia bez dzieciństwa”, przepracowanie dotyczące obrazu własnego ciała. Najważniejszym celem jest nauczenie się „życia we własnym życiu” i odnalezienie samego siebie. Kamila Putyło – psycholog, psychoterapeuta
parentyfikacja w dorosłym życiu